Archiwum 14 czerwca 2019


Jak radzić sobie z bólem zębów?
14 czerwca 2019, 12:38

   Od zarania dziejów ludzkość zmaga się z rozmaitymi problemami. Na początku zastanawiano się, jak „oswoić” ogień, później już – jak zarabiać, i co robić, aby móc się utrzymać. Jest jednak coś, co stanowiło i wciąż stanowi zagadkę największą – jak pokonać ból? Aby pomóc potrzebującym farmaceuci do zaoferowania mają cały arsenał leków przeciwbólowych. Najprościej mówiąc, to substancje chemiczne, które sprawiają, że ośrodek odpowiedzialny za odczuwanie bólu zostaje chwilowo zniesiony a chory mniej cierpi. Są trzy różne substancje, które taki cel pomagają osiągnąć. Pierwsza to was acetylosalicylowy, który oprócz bólu zwalcza też różnego rodzaju stany zapalne i gorączkowe. Taka aspiryna wybierana jest tym częściej, że jest mało inwazyjna. Podobnie jak Ibuprofen. Ta substancja nie kumuluje się w organizmie a po kilku godzinach wydalana jest z moczem.  Nie można również pominąć paracetamolu, który zaczyna działać po 30 minutach a jego właściwości utrzymują się przez 4 godziny.  Wszystkie jednak te propozycje są doraźne i zbyt słabe, aby pomóc na przykład podczas operacji czy zabiegu. Takie działania wymagają znieczulenia, czyli dostarczenia takich składników, które zatrzymują przepływ impulsów nerwowych, co powoduje utratę czucia. Doskonałym przykładem jest sedacja, która można określić jako wyciszenie czy uspokojenie pacjenta. Za pomocą środków farmakologicznych wpływa się na świadomość człowieka a to sprawia, że nie odczuwa bodźców odpowiedzialnych za ból. Może być podawana w formie wziewnej, czyli czegoś na kształt  oparu, który wdycha się przez nos w razie konieczności. Inną z opcji jest sedacja doustna, czyli przyjmowanie określonych substancji. Jeśli przeprowadzane czynności są wyjątkowo inwazyjne konieczna jest narkoza. Zdefiniować to można jako proces chwilowej i odwracalnej ingerencji mającej na celu wywołanie utraty  świadomości. Często jest ona podawana dożylnie i zawsze musi być przeprowadzana przez wyspecjalizowanego anestezjologa. Można również wybrać formę wziewną, bądź najbardziej popularną – złożoną, czyli łączącą obie wspomniane formy. Cała walka z bólem bazuje również na zróżnicowanych technikach znieczulenia miejscowego jak na przykład powierzchniowym. Stosuje się go na przykład przy zabezpieczaniu skóry przed płytkimi nacięciami. Inną z możliwości jest znieczulenie nasiękowe, czyli zastrzyk wybierany przy wyrywaniu zębów przykładowo. Następne można wymienić również przewodowe, czyli takie, które pozwala odciąć od bólu większą partię ciała.  Jedną z form bardziej nieprzyjemnych, ale równie popularnych jest znieczulenie domiazgowe. Używane przez dentystów polega na rozwierceniu zęba i wstrzyknięciu pod ciśnieniem w ząb odpowiedniej substancji. Widać więc, że zagadnienie jest ciekawe, opcji wiele a im bardziej zgłębia się ten temat, tym więcej można się dowiedzieć o sposobach walki w bólem. 

KB

Relacje pacjent - lekarz - higienistka w...
14 czerwca 2019, 12:36

Medycyna to gałąź nauki, która bezustannie zachwyca. Każdego dnia docierają do nas doniesienia o nowych odkryciach,  kolejnych chorobach, które człowiek jest w stanie pokonać czy innowacyjnych rozwiązaniach, które odmieniają życie osób niepełnosprawnych. To sprawia, że dziedzina ta uchodzi za prestiżową i ważną. Z drugiej jednak strony duża jej część wciąż jest nieznana i bardzo tajemnicza. To z kolei powoduje, że leczenie często kojarzy się z niepewnością i strachem, zarówno ze strony pacjenta jak i często też - samego lekarza.           Synonimem przerażenia najczęściej jest gabinet stomatologiczny. To tam właśnie najczęściej dzieci płaczą a dorośli siedzą na fotelu z trzęsącymi się rękoma. Powszechne jest przekonanie, że praca dentysty jest łatwa, że pacjenci,  jeden po drugim, przychodzą ze standardowymi problemami a założenie zwykłej plomby rozwiązuje wszelkie dolegliwości. Same relacje panujące w zespole też wydają się być sielankowe - lekarz uśmiecha się i jest miły dla pacjenta a ten z kolei odwzajemnia jego trudy wdzięcznością i dobrym słowem. Uważa się, że standardem jest zaufanie, jakim obdarza się stomatologa przez wzgląd na jego kompetencje i doświadczenie. Nie zawsze tak jednak jest. Okazuje się, że niejednokrotnie przypadki i choroby są skomplikowane, częste powikłania zagrażają zdrowiu a praca z ludźmi prawie każdego dnia stwarza jakieś problemy. W praktyce często wygląda to tak, że atmosfera jest nerwowa, pacjent odczuwający ból, jest mało spokojny i niezbyt przyjacielsko nastawiony a medycyna nie na każde schorzenie zna rozwiązanie. To wzbudza niepewność lekarza, któremu pracę utrudnia nerwowe ponaglanie następnych oczekujących z kolejki. Będąc już na fotelu kwestia zaufania pozostaje pobożnym życzeniem, gdyż duża część społeczeństwa przeszukując Internet upiera się, że wie lepiej, jak powinno przebiegać leczenie. To rzutuje z kolei na zachowanie dentysty, którzy czasami lekceważy pacjenta i nie poświęca mu wystarczająco dużo uwagi.             Wszystko to jednak są kwestie, które z łatwością można rozwiązać. Aby całe spotkanie na płaszczyźnie chory - lekarz przebiegało bezproblemowo, należy wykazać się zrozumieniem. Działa to w obydwie strony. Czekający za drzwiami muszą mieć świadomość, że nie zawsze da się przewidzieć długość zabiegu a lekarz musi pojąć, że chory może czego nie wiedzieć i być zdenerwowany. Ważna jest również uprzejmość, ponieważ czasami jeden uśmiech wystarczy, aby rozładować napięcie i stworzyć przyjaźniejszą atmosferę. Nie można również zapominać o tym, że warto otwarcie i wprost mówić o swoich oczekiwaniach i wykazać się empatią w stosunku do drugiego człowieka.        Jak widać temat jest obszerny, ale i bardzo ciekawy. Medycyna to cudowna nauka, ale należy pamiętać, że za wszystkimi wynikami, badaniami i szpitalami kryje się zwykły, pojedynczy człowiek i często postawienie się w sytuacji drugiej osoby może sprawić, że rzeczywistość nas otaczająca będzie po prostu lepsza. 

KB

Choroby jamy ustnej
14 czerwca 2019, 12:32

Obecna medycyna jest na bardzo wysokim poziomie i zdecydowaną większość schorzeń udało się pokonać. Coś, co jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu było śmiertelną chorobą wyniszczającą ludzkość, dzisiaj jest mało znaczącym i nieistotnym epizodem, z którym bez problemu można walczyć. Jest jednak coś, co ma ogromny wpływ na ogólny stan zdrowia człowieka i co decyduje o jego samopoczuciu. Czymś takim jest sposób odżywiania.               To, co jemy i jakie substancje dostarczamy naszemu organizmowi rzutuje bezpośrednio między innymi na jamę ustną. Już tutaj jednak pojawiają się problemy, ponieważ ogromna część społeczeństwa zmaga się z próchnicą. To bakteryjna choroba zakaźna zębów powodująca w nich ubytki. Jej główną przyczyną są właśnie wspomniane drobnoustroje, które przylegając do szkliwa niszczą je i wszystko, co znajduje się w głębi zęba. Najczęściej łączy się to ze źle zbilansowaną dietą, która jest bogata w cukry (wszelkie słodycze, ale również i napoje gazowane) a uboga w inne składniki odżywcze jak wapń czy witaminy. Warto również zauważyć, że także cytrusy i kwaśne owoce osłabiają zębinę i pogłębiają choroby. Nie tylko próchnicę, ale i halitozę. To schorzenie z kolei to wydzielanie się nieprzyjemnego zapachu z ust. Chociaż to schorzenie może mieć bardziej poważne podłoże nawet mające swoje źródło w komórkach nowotworowych, zdrowy człowiek powinien unikać takich potraw jak cebula, czosnek, por oraz chrzan, ponieważ cząsteczki siarki w nich zawarte mają odzwierciedlenie w jakości oddechu. Także spożywanie słodkich jogurtów czy dużej ilości produktów na drożdżach nie jest wskazane. Nie tylko z powodu zapachu, ale i  grzybicy, jaką mogą wywoływać. Ta infekcja powodowana przez grzyby osłabia uzębienie, ale jest chorobą, którą można wyleczyć przy odpowiednio zbilansowanej diecie. Należy unikać papierosów, alkoholu oraz produktów o dużej zawartości węglowodanów. Jednym z najgroźniejszych wrogów zębów jest cukrzyca. Ta choroba znacznie wpływa na zęby, niejednokrotnie doprowadza nawet do ich wypadania a już na pewno może wywoływać obrzęki, opuchlizny, zapalenia a także nieprzyjemny zapach ust porównywalny z acetonem. Mówiąc o poważnych chorobach nie można pominąć samego raka. Przy leczeniu nowotworu jamy ustnej warto wprowadzić do diety dużą ilość warzyw, takich jak marchew czy pietruszka, ale i owoców takich jak jabłka. Im więcej bowiem takich produktów dostaje organizm, tym lepiej walczy on z zakażonymi komórkami. Można również patrzeć na to dwojako, ponieważ przetworzone składniki i duża ilość cukru może tak zdiagnozowaną chorobę wzmacniać i sprawiać, że będzie się ona pogłębiać. Widać więc wyraźnie, że jesteśmy tym, co jemy każdy składnik znajdujący się na talerzu odbija się zarówno na samopoczuciu psychicznym jak i fizycznym stanie naszego zdrowia. Warto więc zainteresować się tym tematem i zgłębiać o nim wiedzę.

KB